środa, 27 maja 2015

By móc głębiej oddychać

Fajnie jest mi być wolną. Poza tęsknotą za Nim, ale to już właściwie od pewnego czasu stan permanentny, więc chyba w jakiś tam sposób się przyzwyczaiłam. Czasem zaboli jak pchnięcie sztyletem prosto w serce, trochę kwękam, trochę utyskuję, czasem teatralnie zaszlocham przy moim psie. Ale w sumie da się z tym żyć. "Jak widać można żyć bez powietrza". Pewnie, gdy będę na wakacjach wśród ludzi, którzy będą mi opowiadać o jakichś trywialnych pierdołach, mieć w dupie moje wnętrze i wyjeżdżać z oczekiwaniami: Wera to, Wera tamto, Wera sramto, wtedy pewnie najboleśniej poczuję Jego brak i w środku będę miauczeć i płakać za R. To jest osoba, z którą mogłabym siedzieć całą noc, pić wino albo i coś mocniejszego, rozmawiać i wydurniać się. Ale cóż zrobić jeśli mam wrażenie, że on nie chce i nie potrzebuje nic ponad to co jest było teraz. Nie wykluczam tego, że może być ono mylne. Sam mi kiedyś powiedział, że chciałby się ze mną upić. A ja nie powinnam odbierać sobie prawa do ubogacania cudzego życia. Teraz jest idealny czas na to, by uwalniać siłę, którą mam w sobie, by wzmacniać nadwątlone nieco poczucie własnej wartości, by uwalniać się od lęków, by afirmować. Myślę, że te długie wakacje to najlepszy moment, by poświęcić sobie więcej czasu, by bardziej się sobą zająć, by odnaleźć w sobie siłę i przetransformować swój sposób myślenia. Kto wie, może już niedługo będę miała odwagę, by jednak zaproponować mu jakieś miłe spotkanie. Skoro przecież jestem wolna i mogę robić wszystko na co mam ochotę. 
Poza tym to dylematy. Czy próbować z pracą, czy odpuścić i pojechać nad morze, a może nawet do Portugalii? (Nie chcę nic mówić, ale jeśli się uda, to pojedziemy z przyjaciółką do Palestyny *.* Wszystko będę wiedzieć już w niedzielę). Powoli organizuję sobie przedsięwzięcia na ten czas, więcej czytam, więcej piszę, oglądam "Wikingów" (Floki to moja ulubiona postać ^^). Cieszę się, że mam wakacje.


Znam ten zespół już od zeszłych wakacji. W ich muzyce jest jakaś taka naturalna lekkość, coś, co aż niesie. Poza tym, jakiś czas po tym, jak zaczęłam ich słuchać, poznałam także ich życiową filozofię. A to, jak ci muzycy się ruszają naprawdę mnie fascynuje. Z taką lekkością, płynnością, gracją, jak jakieś elfy, jak koty, jakby mieli zaraz odlecieć :D Czegoś takiego jeszcze naprawdę nie widziałam. Zwłaszcza wokalista jest niemożliwy :D.

37 komentarzy:

  1. Słuchaj kocie. Lepiej mieć przyjaciela którego będziesz kochać niż nie mieć go wcale. Przyjaźń może się przerodzić w coś cudownego. więcej działania!! Praca dobra rzecz ale jeszcze się napracujesz w życiu. Wybierz wakacje! I zapraszam do mnie. Mały powrót!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oczywiście, że lepiej...
      Chyba posłucham Twojej rady, choć nie powiem, przydałyby się jakieś zaskórniaki :] Ale może coś takiego zupełnie dorywczego mi się uda znaleźć..

      Usuń
  2. Też uważam, że wakacje to lepszy pomysł: ) a ja ponoć wyglądam jak Helga z wikingów, chociaż sie z tym nie zgadzam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no proszę! Czyli... masz długie loki blond? :D

      Usuń
    2. No właśnie nie xD tylko blond się zgadza :D

      Usuń
    3. To musialabym zobaczyc Twoje zdjecie, zeby stwierdzic ewentualne podobienstwo :D A Helga to fajna jest tak w ogole :]

      Usuń
    4. Hmm, myślę że coś da się zrobić xD tak słyszałam właśnie. :D

      Usuń
    5. Możesz na maila wysłać, jeśli chcesz :D
      Czyli nie oglądałaś "Wikingów"? Polecam, o ile lubisz takie klimaty. Fajna jest i ma cudownego faceta xD

      Usuń
    6. No w sumie mogę :D To podaj maila :)
      Nie,nie oglądałam. Wiesz, samo to, że ponoć jestem podobna do Helgi, przekonuje mnie żeby obejrzeć :D

      Usuń
    7. sznajdzio@gmail.com
      Obejrzyj, a nuż i z charakteru okażesz się do niej podobna :D

      Usuń
  3. Miłych wakacji postmaturalnych - pamiętaj, to najdłuższe w życiu, więc nie spierdol tego ^^ A z tym R.. on mieszka gdzieś w twojej okolicy? Może ugadaj coś przez wspólnych znajomych, wkręć się jakoś niby przypadkiem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie zamierzam :> Dzięki ^^
      No, w miarę w okolicy. Hmm, szczerze mówiąc to już on jest mi bliższy niż nasi wspólni znajomi :p Ale dzięki za radę, coś wykombinuję, a co :D

      Usuń
  4. Kto ma wakacje ten ma :P Właśnie.Lepiej mieć prawdziwego przyjaciela takiego na zawsze niż takiego na sezon.Wierzę,że się jeszcze taki znajdzie.
    Jedziesz do Palestyny/Portugalii?Zabierz mnie ze sobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłużone :P
      Nie do końca rozumiem, co chcesz przez to powiedzieć. Oczywiście, to prawda, ale wiesz, w życiu też nie ma próżni, nie wszyscy będą naszymi przyjaciółmi na całe życie i ja tego od Niego nawet nie oczekuje. Jest jednak fascynującym człowiekiem, z którym bardzo lubię rozmawiać, więc gdyby przez te wakacje jeszcze udałoby mi się spędzić z nim trochę czasu, to byłabym bardzo zadowolona. Chcę po prostu wykorzystywać chwilę obecną.
      Jeszcze na 100% nie wiadomo, ale całkiem możliwe, że zobaczę chociaż jedno z tych miejsc. Tak więc zapraszam ^^

      Usuń
  5. Masz najdłuższe, najwspanialsze wakacje w życiu, wykorzystaj je jak najlepiej! Jesteś wolna, więc korzystaj z tej wolności :)
    A co do R. - upijecie się kiedyś razem, poznacie lepiej, może nie będziesz musiała za nim tęsknić. Ale teraz skup się na sobie. Należy Ci się :)
    Życzę niesamowitych wakacyjnych podróży i jeszcze piękniejszych wspomnień! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że tak będzie?
      Dziękuję i nawzajem :)

      Usuń
    2. Nie myślę, wiem to. Zobaczysz. Ostatecznie wszystko jakoś się układa :)

      Usuń
  6. Wakacje to dobry pomysł bo odpoczniesz od tego bałaganu tutaj, uwolnisz swoje wnętrze i zajmiesz się sobą, poświęcisz więcej czasu dla siebie. A przyjdzie i taki czas, że tęsknota minie, a łzy nie będę już spływały po policzkach, nie będziesz musiała cicho szlochać. Zostaną tylko wspomnienia, ale i one będą mniej bolały.

    Wyjątkowo się tu czuję, pięknie dobierasz słowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak miło mi to słyszeć- komuś, kto chce się w pisaniu rozwijać. Dziękuję! :]

      Usuń
  7. Wolność to piękna rzecz, dlatego korzystaj dopóki możesz! Spotkaj się z nim, wierzę, że będzie dobrze. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Udanych wakacji, może okażą się najbardziej odkrywczymi w całym Twym życiu. Tudzież zamienią się w niemały gap year.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gap year... nie planowałam, ale w końcu niczego nie można być pewnym.

      Usuń
  9. A ja jakoś nie umiem przyzwyczaić się do tęsknoty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Najdłuższe wakacje, no tak..mam nadzieję, że uda się i Poznań, wiesz:D A tak przechodząc do ważniejszego tematu...tęsknota przygniata. Ale nikogo nie da się zmusić do uczuć. Po prostu, niektórzy ludzie nie są dla siebie. Najgorzej, gdy właśnie my czujemy, że tak by było, ale druga strona tego nie widzi, nie czuje...po prostu, los chyba lubi nieraz z nami igrać. Ale mam wrażenie, każdy z nas musi przeżyć coś takiego nieraz, podłą tęsknotę, pewne rozczarowanie....żeby może potem docenić coś wspanialszego, co się znalazło na naszej drodze życia?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję :D Nawet jeśli w końcu wybiorę inne miasto do studiowania, to tam przyjadę ^^
      No cóż, różnych rzeczy się w życiu doświadcza i wierzę, że jednak już niedługo będzie także coś wspaniałego :)

      Usuń
    2. Wiem, złożyć papiery albo żeby iść ze mną na piwo ( hahaha, nie ma jak moje wybujałe ego:D)
      Dokładnie. Może właśnie musimy się i nieraz czegoś nauczyć po prostu?:)

      Usuń
    3. Żebyś wiedziała :D I czemu "albo", jedno i drugie :D A jeśli się nie dostanę albo co, to samo piwko też bardzo chętnie ;] Poza tym trzeba w końcu zwiedzić ten Poznań.
      Pewnie tak, tylko nie do końca wiem czego w tym przypadku. Ale fakt faktem, potrafię mocno doceniać inne dobre relacje, więc chyba rzeczywiście.

      Usuń
  11. Praca pozwala chociaż trochę zapomnieć, nie myśleć o tym co jest, co było, co będzie, można by rzec praca lekiem na umysł, sama jej poszukuję i niby coś na oku mam, niby jedyną opcją jest morze, zobaczymy jak to wyjdzie, ale racja teraz cieszmy się z wakacji, długich wakacji, bo przecież świat stoi przed nami otworem, korzystajmy z tego co ma nam do zaoferowania :D Czyżby Poznań Ciebie aż tak zauroczył? Sama myślę nad tym by tam studiować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dobrze by mi to zrobiło.
      Nie byłam nigdy w Poznaniu, ale jakoś mnie tam ciągnie :D
      Wszyscy mówią, że bardzo ładne miasto.

      Usuń
  12. Ja w moje najdłuższe wakacje trochę popracowałam, trochę powycieczkowałam i miło je wspominam;)
    A może właśnie jak będziesz wśród znajomych, to będzie Ci łatwiej zapomnieć?

    OdpowiedzUsuń
  13. Wolność pobolewa, ale daje też dużo możliwości. Grunt to z nich skorzystać. Swoją 'wolność', dawno to było, ale jednak, poświęciłam na ponad 4 miesiące płaczu. Gdy sobie dzisiaj o tym przypomnę, to łapię się za głowę :D
    Praca czy odpoczynek? Najpierw sobie odpocznij, zrelaksuj się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę tak samo.
      Ojoj, to cóż się działo wtedy?
      Widzisz, a jednak w końcu z tego wyszłaś, to budujące ^^
      Na razie tak właśnie robię :)

      Usuń
    2. Moja ówczesna 'bratnia dusza' (chociaż teraz wiem, że z braterstwem dusz nie miało to nic wspólnego) stwierdziła, że musi poświęcić naszą relację dla innej i usuwa się z mojego życia. Wtedy to było dla mnie okropne przeżycie ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. ta wewnętrzna najważniejsza, prawda? ;]
      Możesz ją odnaleźć, każdy może. Na pewno dasz radę, trzymam kciuki.

      Usuń